Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1961 r., sygn. akt IV CR 634/61

Strona procesowa (…) spełnia swój obowiązek wniesienia opłat sądowych w przepisanym terminie tygodniowym, (…) jeżeli nie później niż w ostatnim dniu tego terminu do instytucji bankowej, w której ma dostateczne pokrycie pieniężne, wpłynie jej polecenie przelewu lub czek rozrachunkowy co do obciążenia jej rachunku opłatami na rzecz kasy sądowej.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego w L. przeciwko Klubowi Sportowemu “Unia” w L. o 85.172 zł, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1959 r., uchylił postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1959 r. oraz postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 14 kwietnia 1959 r. i polecił Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu pobranie od powoda wpisu od rewizji nadzwyczajnej.

Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 18.II.1959 r. oddalił powództwo powodowego Przedsiębiorstwa o zasądzenie od pozwanego 85.172,91 zł tytułem wynagrodzenia za przebudowę i rozbudowę stadionu znajdującego się w L., a postanowieniem z dnia 14.IV.1959 r. orzekł na podstawie art. 16 pkt 2 p. o k.s. zwrot rewizji powoda zaznaczając, że przypadający od niej wpis w kwocie 2.578 złotych został wniesiony po upływie tygodniowego terminu, gdyż wezwanie o wniesienie wpisu zostało powodowi doręczone w dniu 26.III.1959 r. (a więc tygodniowy termin upływał w dniu 2.IV.1959 r.), natomiast przelew na kwotę 2.578 złotych został wniesiony przez powoda do banku dopiero w dniu 3.IV.1959 r., jak to wynika z zaświadczenia tego banku z dnia 11.IV.1959 r. Zażalenie na to postanowienie Sąd Najwyższy oddalił postanowieniem z dnia 22.V.1959 r., podzielając stanowisko Sądu Wojewódzkiego.

Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wpisu od rewizji Sąd Wojewódzki oddalił postanowieniem z dnia 21.IX.1959 r. stwierdzając, że – jak wynika z drugiego zaświadczenia banku z dnia 21.VIII.1959 r. – wprawdzie polecenie przelewu na kwotę złotych 2.578 wpłynęło do tego banku w dniu 2.IV.1959 r., jednakże nie można tego uznać za wniesienie wpisu we właściwym terminie, skoro bank dokonał przelewu już po terminie, bo dopiero w dniu 3.IV.1959 r. Natomiast sam wpływ polecenia przelewu do banku nie można uznać za równoznaczny z wpływem pisma do urzędu pocztowego.

Zażalenie na to postanowienie (z dnia 21.IX.1959 r.) Sąd Najwyższy oddalił postanowieniem z dnia 17.XI.1959 r., wyrażając pogląd, że powód jako przedsiębiorstwo państwowe podlega przepisom ustawy z dnia 1.VII.1949 r. o obowiązku uczestniczenia w obrocie bezgotówkowym (Dz. U. Nr 41, poz. 294), przy czym z mocy art. 10 tej ustawy termin wykonania zobowiązania w obrocie bezgotówkowym uważa się za zachowany, jeżeli w ostatnim dniu tego terminu dłużnik udzielił zlecenia dokonania przelewu. Skoro zatem polecenie przelewu wpisu wpłynęło do banku w dniu 2.IV.1959 r., a wiec jeszcze w terminie zakreślonym przez Sąd do uiszczenia wpisu, to termin nie został uchybiony i wskutek tego wniosek o przywrócenie terminu jest bezprzedmiotowy.

W tym stanie rzeczy Prokurator Generalny PRL stwierdzając, że skoro powód – wbrew postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 22.V.1959 r. oraz postanowieniu Sądu Wojewódzkiego z dnia 14.IV.1959 r. – uregulował wpis od rewizji w terminie, to nie było podstawy do orzeczenia zwrotu rewizji i dlatego postanowienia te należy uchylić, jako wydane z pogwałceniem istotnych przepisów, a zwłaszcza art. 16 pkt 2 p. o k.s., oraz jako naruszające interes Państwa Ludowego przez bezpodstawne pozbawienie jednostki gospodarki uspołecznionej możności dochodzenia roszczeń na skutek nieuzasadnionego zwrócenia jej rewizji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Obowiązek uiszczenia należnej od pisma opłaty sądowej w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu tego pisma po bezskutecznym upływie udzielonego terminu może być spełniony przez bezpośrednio wpłacenie należności do kasy sądowej lub dokonanie tego za pośrednictwem urzędu pocztowego albo – jeżeli chodzi o jednostki gospodarki uspołecznionej, do których zalicza się powód – także przez rozliczenie w formie bezgotówkowej, a to stosownie do przepisów art. 3 ustawy z dnia 1.VII.1958 r. o rozliczeniach pieniężnych jednostek gospodarki uspołecznionej (Dz. U. Nr 44, poz. 215).

Stosowną formę bezgotówkowego rozliczenia opłat sądowych będzie przeważnie polecenie przelewu, a niekiedy także czek rozrachunkowy, czyli dwie z czterech form rozliczenia bezgotówkowego przewidzianych w § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13.VIII.1958 r. w sprawie form rozliczeń za dostawy, roboty i usługi pomiędzy jednostkami gospodarki uspołecznionej (Dz. U. Nr 54, poz. 264). Pozostałe zaś dwie formy rozliczenia polegające na akredytywie i inkasie bankowym, o jakich również wspominają przepisy § 2 tego rozporządzenia, nie mają praktycznego zastosowania do bezgotówkowego rozliczenia opłat sądowych. Uiszczenie opłaty nastąpi z chwilą obciążenia rachunku uiszczającego opłatę, w danym wypadku powoda, i uznania określoną kwotą rachunku kasy sądowej (§ 4 tego rozporządzenia z 13.VIII.1958 r.).

Powstaje jednak pytanie, czy spełnienie obowiązku wniesienia opłat przez stronę procesową następuje dopiero w dacie obciążenia rachunku i uznania rachunku kasy sądowej, czy też już w dacie wpływu polecenia przelewu bądź czeku rozrachunkowego do instytucji bankowej.

Wątpliwości te nie istniały w czasie obowiązywania poprzedniej ustawy z dnia 1.VII.1949 r. o obowiązku uczestniczenia w obrocie bezgotówkowym (Dz. U. Nr 41, poz. 294), ponieważ według przepisu art. 10 tej ustawy termin wykonania zobowiązania w obrocie bezgotówkowym uważany był za zachowany, jeżeli w ostatnim dniu tego terminu dłużnik udzielił zlecenia dokonania przelewu bądź wręczył czek rozrachunkowy. Zgodnie zatem z tym przepisem strona procesowa uczestnicząca w obrocie bezgotówkowym zachowała przewidziany w art. 13 pkt 1 p. o k.s. termin tygodniowy, jeżeli przed jego upływem wniosła polecenie przelewu bądź czek rozrachunkowy do instytucji bankowej, w której miała pokrycie pieniężne.

Powołana wyżej ustawa z dnia 1.VII.1958 r. o rozliczeniach pieniężnych jednostek gospodarki uspołecznionej (Dz. U. Nr 44, poz. 215) oraz wspomniane już rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 13.VIII.1958 r. (Dz. U. Nr 54, poz. 264) nie zawierają przepisów, które regulowałyby w taki sposób kwestię zachowania tygodniowego terminu do uiszczenia opłat w obrocie bezgotówkowym. W szczególności kwestii tej nie regulują przepisy art. 7 ustawy oraz przepisy § 3 i 4 powołanego rozporządzenia.

Przepisy te bowiem dotyczą sposobu zaspokojenia należności za wykonanie dostaw, robót i usług. Chodzi wiec w tych przepisach o regulowanie należności z umów zbliżonych do umowy sprzedaży, umowy o dzieło i umowy zlecenia, a nie o takie należności, jakie przypadają kasie sądowej na podstawie przepisów o kosztach sądowych.

Następnie przepisy § 3 pkt 2 tego rozporządzenia stanowią, że terminy określone w art. 7 ustawy uważa się za zachowane, jeżeli obciążenie rachunku dłużnika na rzecz wierzyciela nastąpi najpóźniej w następnym dniu roboczym po terminie płatności. W wypadku zatem sprawnej działalności instytucji bankowej może być tak, że obciążenie rachunku dłużnika nastąpi w dniu wpływu polecenia przelewu bądź czeku rozrachunkowego do instytucji bankowej, w której strona procesowa obowiązana do uiszczenia opłaty sądowej ma swoje fundusze pieniężne.

Powołane przepisy o rozliczeniach pieniężnych jednostek gospodarki uspołecznionej dopuszczają zatem takie wypadki, że zarówno polecenie przelewu lub czek rozrachunkowy mogą wpłynąć do instytucji bankowej po terminie płatności, jak i obciążenie rachunku dłużnika może nastąpić również po terminie płatności, a mimo to termin ten uważa się za zachowany. Taki jednak stan rzeczy co do opłat sądowych byłby sprzeczny z przepisem art. 13 pkt 1 p. o k.s., zgodnie z którym opłatę sądową należy uregulować w tygodniowym terminie.

Nie znaczy to jednak, że wątpliwości, o których była wyżej mowa, nie ulegają wyjaśnieniu na podstawie przepisów mających zastosowanie do sytuacji zupełnie podobnych. Przepisy takie zawiera art. 175 k.p.c., według którego oddanie pisma w polskim urzędzie pocztowym jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu. Podobne przepisy zawiera również art. 206 k.p.k., zgodnie z którym termin jest zachowany przez osobę uwięzioną także wówczas, gdy przed jego upływem pismo zostało złożone w zarządzie więzienia.

W art. 175 k.p.c. ustawodawca przyjmuje zatem, że o zachowaniu terminu świadczy data wpływu pisma do urzędu pocztowego, a nie data oddania go do sądu przez urząd pocztowy, który z przyczyn od niego zależnych mógłby uczynić to z opóźnieniem i w ten sposób narazić stronę na niekorzystne skutki. W podobny sposób reguluje przepis art. 206 k.p.k. oddanie pisma przez więźnia w zarządzie więziennym. Ponieważ więzień nie ma innego sposobu wniesienia pisma ani wpływu na dalszy bieg pisma oddanego w zarządzie więzienia, przeto również w procesie cywilnym – z braku w k.p.c. podobnego przepisu, jaki zawarty jest w art. 206 k.p.k. – ustaliło się w drodze analogii do art. 206 k.p.k. orzecznictwo, że dla osoby przebywającej w więzieniu i działającej w procesie bez pełnomocnika termin procesowy należy uznać za zachowany, gdy przed jego upływem pismo zostanie złożone w zarządzie więzienia (por. orz. z dn. 26.IV.1958 r. 3 CZ 103/58, OSPiKA zesz. 11/58/280).

Zupełnie analogicznie przedstawia się sprawa polecenia przelewu bądź złożenia czeku rozrachunkowego przez stronę procesową obowiązaną do uiszczenia opłat sądowych. Czas wykonania polecenia przelewu, to jest obciążenia rachunku strony obowiązanej do wniesienia opłat i uznania rachunku kasy sądowej bądź dokonania rozrachunku na podstawie czeku rozrachunkowego, jest niezależny od woli tej strony, gdyż wykonawcą jest organ bankowy, na którego działanie nie ma wpływu osoba polecająca przelew lub składająca czek rozrachunkowy. Mogłoby zatem nastąpić uchybienie terminu w wykonaniu obowiązku wniesienia opłat sądowych z przyczyn, za które wnoszący opłaty nie może ponosić odpowiedzialności, gdyż nastąpiły one bez jego winy. Wprawdzie mógłby on domagać się wówczas przywrócenia terminu do wniesienia opłat, lecz byłoby to połączone z dodatkową pracą, a nawet kosztami oraz przewlekaniem procesu, czego należy unikać.

Powyższe zatem rozważania uzasadniają wniosek, że strona procesowa uczestnicząca w rozliczeniach pieniężnych jednostek gospodarki uspołecznionej spełnia swój obowiązek wniesienia opłat sądowych w przepisanym terminie tygodniowym, przewidzianym w art. 13 pkt 1 p. o k.s., jeżeli nie później niż w ostatnim dniu tego terminu do instytucji bankowej, w której ma dostateczne pokrycie pieniężne, wpłynęło jej polecenie przelewu lub czek rozrachunkowy co do obciążenia jej rachunku opłatami na rzecz kasy sądowej.

W tej więc sytuacji, skoro z akt sprawy, a zwłaszcza z pisma banku (Oddział w P.) z dnia 21.VIII.1959 r. i zeznań świadka J. S. wynika, że polecenie strony powodowej co do przelewu wpisu przypadającego od rewizji wpłynęło do banku, w którym strona ta miała fundusze pieniężne, przed upływem przepisanego tygodniowego terminu do wniesienia opłaty (bo w dniu 2.IV.1959 r., wezwanie zaś do uiszczenia wpisu zostało doręczone w dniu 26.III.1959 r.), to nie było podstawy do zwrotu rewizji (obecnie: jej odrzucenia). Zwrot więc rewizji nastąpił z istotnym naruszeniem przepisów art. 16 p. o k.s.

W tych warunkach należy uznać za uzasadnioną podstawę rewizji nadzwyczajnej, że zwrot rewizji strony powodowej nastąpił z pogwałceniem istotnych przepisów prawa.

Uzasadniona jest również druga podstawa rewizji nadzwyczajnej, że zaskarżone postanowienia naruszają interes Państwa Ludowego przez bezpodstawne pozbawienie strony powodowej możności dochodzenia swych roszczeń, a to na skutek niesłusznego zwrotu rewizji i uchylanie się w ten sposób od rozpoznania środka odwoławczego w sprawie o zapłatę znacznej należności.

W tych warunkach, skoro uzasadniona jest także podstawa rewizji nadzwyczajnej polegająca na naruszeniu interesu Państwa Ludowego, to uchyleniu zaskarżonych postanowień nie przeszkadza fakt, że rewizja ta została wniesiona po upływie sześciu miesięcy od ich uprawomocnienia się. Taka bowiem przeszkoda w uchyleniu lub zmianie zaskarżonych orzeczeń w myśl przepisu art. 399 § 1 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy rewizja nadzwyczajna opiera się jedynie na pogwałceniu istotnych przepisów prawa, a nie na naruszeniu interesu Państwa Ludowego.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uwzględnił rewizję nadzwyczajną.